Czasami w pierwszym tygodniu po porodzie dochodzi do zastoju pokarmu,
gdyż w tym czasie jego produkcja jest tak nasilona, że przewyższa potrzeby dziecka.
Proces ten związany jest ze zmianami hormonalnymi w organizmie kobiety lub zaburzeniem samoistnego wypływania pokarmu. Nie należy w żadnym wypadku rezygnować z karmienia piersią. Potrzeba kilku dni aby produkcja pokarmu wyregulowała się i dostosowała do potrzeb niemowlęcia.
Co mogę zrobić:
Ciepłe okłady na bolące piersi z nagrzanego np. żelazkiem ręcznika i ciepłe masaże prysznicem kilkakrotnie w ciągu dnia rozgrzeją zastały pokarm, odblokują ujścia przewodów mlecznych, powodując samoistny wypływ nadmiaru pokarmu i dając tym samym ulgę kobiecie.
Systematycznie przystawiać dziecko do piersi, na zmianę - raz z jednej, raz z drugiej piersi.
WAŻNE - częstym błędem w tej sytuacji jest dodatkowe, sztuczne odciąganie pokarmu. Organizm dostaje wtedy sygnał o większym zapotrzebowaniu na pokarm i produkuje go jeszcze więcej.
Zadbać o miłą, spokojną atmosferę podczas karmienia dziecka, nie stresować się chwilowymi problemami, gdyż sytuacja unormuje się za kilka dni i karmienie piersią stanie się przyjemnością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz